Przegląd Portfolio Rhubarb-Rhubarb 2007
W dniach 26-29 lipca odbyła się 8 edycja festiwalu fotografii Rhubarb-Rhubarb w Birmingham w Anglii. Festiwal znany jest jako jeden z najważniejszych przeglądów portfolio w Europie. Recenzenci reprezentują zarówno festiwale, galerie jak i wydawnictwa, magazyny internetowe, domy aukcyjne i inne przestrzenie rynku fotografii na świecie - jak łatwo się domyślić, jest to miejsce, w którym rodzi się mnóstwo nowych idei. Za całym przedsięwzięciem stoi charyzmatyczna Rhonda Wilson i niewielka grupa ludzi pracujących przez cały rok nad kolejnymi spotkaniami w Birmingham.

Jako jeden z zaproszonych recenzentów zagranicznych przez kolejne 3 dni spotkałem się z ponad 30 osobami (poniżej pełna lista). Mimo, że samo wydarzenie jest naprawdę bardzo udanym przedsięwzięciem, ogólny poziom prezentowanych prac nie był zbyt wysoki. Przede wszystkim coraz częściej spotykam osoby, które cały wysiłek wkładają w odtworzenie spojrzenia znanego im z prac słynnych fotografów: tak, jak w Polsce obrodziły kolejne Pseudo-Ackermanny tak i tu sporo było naśladownictwa uznanych amerykańskich czy niemieckich fotografów.

Portfolio Promenade - czyli prezentacja wszystkich portfolio w hotelu Burlington
Powracając do tematu powtarzających się projektów (pisałem o tym wcześniej tutaj) nawet w ciągu jednej sesji przytrafiły mi się dwie prezentacje projektów, opartych na bardzo podobnej zasadzie: fotografowania miejsc wzdłuż wybranej szerokości geograficznej (szerokość południowa 50° oraz 52°, jak dowiedziałem się później, w zeszłym roku ktoś prezentował projekt oparty o szerokość 60°). Można sobie wyobrazić, że realizujących podobne pomysły fotografów jest znacznie więcej…
W tej sytuacji coraz częściej autentyczność, a więc to wszystko co znajduje się poza samym obrazem jest najbardziej adekwatnym wyznacznikiem wartości fotografii a koncept coraz częściej jest tylko próbą zasłonięcia faktu, że nie ma się zbyt dużo do powiedzenia..
A oto lista autorów zdjęć, które oglądałem, oraz linki do kilku najciekawszych prezentacji:
- Ernst Fischer
- Alessandra Rebagliati
- Ian Wiblin
- Shelley Calhoun
- Joan Fitzsimmons
- Adrian Tyler
- Christopher Handran
- Jonathan i Bill Lambie
- Patricia Pastore
- Leslie Hakim-Dowek
- Brittain Bright
- John Cuttris
- Vee Speers
- Jim Vecchi
- Richard Nicholls
- Catherine Cameron
- Steffi Klenz
- Michelle Sank
- Trevor Hart
- Alissa Nikoulina
- Chan-Hyo Bae
- Oyvind Hjelmen
- Shervorn Monaghan
- Kyra Gowley
- Kerim Aytac
- Matthew Barlow
- Gilles Perrin
- Deborah Padfield
- Andrews Atkinson
- Andy Lock
- Ethna O’Regan
- Simon Bowcock
- Nigel Jackson
Spośród pozostałych osób moją uwagę zwróciły zdjęcia kilku autorów:
- Gordon Stettinius (bardzo klimatyczna kolekcja zdjęć, w większości zrobionych aparatem Holga),
- Stephen Schofield (przykład na to, że rzeczywistości w ogóle nie trzeba inscenizować, żeby osiągnąć zaskakujący obraz)
- Davy Jones (niepokoją trochę tytuły kolejnych serii zamieszczonych na komercyjnej stronie: ’samochody’, ‘miejsca’, ‘ludzie’… Jakoś nie mogę się pozbyć wrażenia, że jeśli ktoś nie potrafi wymyślić tytułu dla swoich prac, to chyba nie bardzo wie, co chce powiedzieć…)
- Giacomo Brunelli (tylko kilka zdjęć z całej serii się autorowi udało, ale widać co chciał osiągnąć - poza tym piątka za zgranie imienia i nazwiska, fryzury, ubrania oraz klimatu zdjęć - tego niestety na stronie nie widać…:)
- Reiner Riedler, którego wystawę pod tytułem Russian Circus pokazywaliśmy w ramach Miesiąca Fotografii w Krakowie w 2006 roku prezentował swój najnowszy projekt Artificial Holidays, ciekawy i wizualnie bardzo atrakcyjny (wybrane zdjęcia z nowej serii pokazały się parę dni temu w Przekroju)
